Rzeczpospolita, państwo w XVI wieku mocarstwowe

Jednakże tylko Rzeczpospolita, państwo w XVI wieku mocarstwowe, kierowane w sposób niezwykle logiczny i konsekwentny przez dynastię jagiellońską, w przeciągu jednego stulecia została politycznie unicestwiona. Współcześni historycy podkreślają w tym wypadku doniosłość czynnika zewnętrznego Polska znalazła się w zachodzących na siebie strefach ekspansji dwóch stosunkowo młodych (i przez to nowoczesnych, gdy idzie o teorię agresji oraz dywersji zagranicznej) rozrastających się gwałtownie potęg: brandenburskiej i moskiewskiej. W wieku XVII te dwa przyszłe mocarstwa Europy XVIII wieku zrzucały właśnie z siebie polską kuratelę, wykorzystując dwie inne potęgi, które niefortunna polityka zagraniczna Zygmunta III Wazy obróciła najniepotrzebniej przeciwko naszemu państwu: Szwecję (która do pewnego czasu mogła jeszcze wybierać wroga pomiędzy Polską a Rosją) oraz Turcję (w której Jagiellonowie zawsze widzieli faktycznego sprzymierzeńca przeciwko Moskwie). Polityka zagraniczna Polski tradycyjnie wschodnia (wynikało to z unii pol- sko-litewskiej) starała się utrzymać dystans wobec Habsburgów. W dobie baroku polska polityka prohabsburska (odpłacana nielojalnością) zmodyfikowała kierunek wschodni z przeciwmoskiewskiego na antyturecki.

To był właśnie powód, dla którego Wschód i tematyka orientalna zawładnęła kulturą polskiego baroku w sposób dotychczas nie spotykany. Turecki przeciwnik, chociaż „pies i pohaniec”, robił jednak na „sarmackich” rycerzach dobre wrażenie swoją odwagą i wyszkoleniem bojowym, a w jeszcze większym stopniu blaskiem i kolorami przepychu. Pamiętamy dobrze portret Mikołaja Reja, na którym kazał się on przedstawić w najświeższym i absolutnie wówczas modnym stroju rene-sansowym, jakiego nie powstydziłby się ani wytworny Franciszek I, ani najbardziej chyba próżny ze wszystkich królów renesansowych, angielski Henryk VIII, którego widzimy podobnie ubranego na znanym obrazie Holbeina.

Leave a Reply