Okresy literackie –

Morsztyn (ur. około 1580). Takie właśnie refleksje nawarstwiające się w świadomości potocznej prowadziły do rewizji teorii poznania (epistemologii). Wnioski zaś były najrozmaitsze: od Kartezjuszowego zwątpienia konstruktywnego (wątpię – więc myślę, myślę – więc jestem) po najbardziej poetyckie (i wcale nie nowe w dziejach myśli europejskiej) pomysły, jakoby życie było rodzajem snu, marzenia sennego lub rezultatem igraszki losu uosabianego przez starożytną alegorię „pani Fortuny”, raczej nieżyczliwej, a w każdym razie obojętnej na człowiecze cier-pienia i radości. Problemy teorii poznania aktualne w dobie baroku miały swój odpowiednik w estetyce barokowej. Barok nie wyrzekł się zmysłowości. Przestał jej ufać, co prawda, ale równocześnie z przewrotną i jakże ludzką niekonsekwencją tkwił nadal pod urokiem piękna przemijającego.

Poezja barokowa, zwłaszcza poezja głęboka, refleksyjna, poruszała także problemy z dziedziny filozofii wartości. Odwieczne pytania człowieka: co daje nam szczęście? co warte jest kochania? jaka różnica jest pomiędzy miłością a pragnieniem rzeczy?, powtórzone zostały tym razem ze szczególnym dramatyzmem. Przyczyniła się do tego polemika pomiędzy reformacją a kontrreformacją z jednej strony i odrodzenie idei platońskich (renesansowy neoplatonizm) oraz stoickich (neostoicyzm) z drugiej. Humanistyczny kult rzeczywistości materialnej (bardzo zresztą zróżnicowany, od postaw hedonistycznych aż do subtelnego epikureizmu) zaatakowała najpierw reformacja, a zwłaszcza kalwinizm, zarzucający z reguły słusznie zeświecczenie wyższemu duchowieństwu katolickiemu. Pod wpływem tej krytyki, przede wszystkim zaś w wyniku przygotowywanej od bardzo dawna wewnętrznej reformy, powściągliwą postawę wobec humanizmu (rozumianego jako próba apoteozowania – „ubóstwiania” człowieka i przywrócenia antycznego, pogańskiego systemu pojęć) zajął Kościół. Najistotniejsze może jednak było rozczarowanie, które nastąpiło po „entuzjastycznym” okresie humanizmu renesansowego, kiedy stało się jasne, iż wspaniały zryw umysłu ludzkiego – odrodzenie nie odrodziło człowieka nowożytnego, nie upowszechniło, wbrew najgorętszemu marzeniu humanistów, ideału kalokagathii (urody i szlachetności).

Leave a Reply