Krytyka religii

Postulowano, że w przeciwieństwie do systemów opartych na objawieniu nie zawiera idei sprzecznych z prawami natury. Odrzucając „przesądy” niektórych głoszonych przez religie nakazów i zakazów, deizm dawał jednostce dużą swobodę w ocenie własnego postępowania zachęcał też do rozsądnej krytyki obyczajów i stosunków społecznych (postawa liber- tyńska).

Krytyka religii podważała zatem tradycyjny porządek moralny, system zakazów i dyrektyw uświęconych sankcją nadprzyrodzoną i egzekwowanych przez Kościół. Tu jednak pojawiły się trudności, dobrze znane twórcom systemów moralnych. Jedną z nich był dylemat sprzeczności interesów jednostki i społeczeństwa. Po odrzuceniu dogmatu o grzechu pierworodnym nasuwały się pytania, czy człowiek jest z natury swojej dobry i czy kieruje się sympatią do innych ludzi. Pozytywnie odpowiadali na te pytania reprezentanci angielskiej szkoły entuzjastów, stworzonej na początku wieku przez Anthony’ego Shaftesbury’ego. Przeważył jednak pogląd całkowicie różny, nawiązujący do osiemnastowiecznego naturalizmu również angielskiego filozofa, Thomasa Hobbesa. Następcy Hobbesa szukali dyrektyw moralnych w prawach natury, a te nie dały się pogodzić z poglądami entuzjastów.

Według naturalistów, podstawowym prawem natury jest troska każdej jednostki o własną korzyść, człowiek jest z natury swojej egoistą. Nie należy się tym gorszyć ani przeciwdziałać dążeniu człowieka do maksimum szczęścia, jeśli tylko ów egoizm nie jest sprzeczny z dobrem ogółu. Była to zasadnicza teza utylitaryzmu, wysuwającego dobro społeczne jako kryterium oceny moralnej człowieka. Utylitaryzm starał się rozwiązać kompleksowo trudne problemy etyki społecznej, prawa i ekonomii. Zwolennicy utylitaryzmu zauważyli, że w społeczeństwie istnieją naturalne mechanizmy samoobrony, nie zawsze jednak działają one skutecznie. Dopiero zgodny z nimi system prawny mógłby poskramiać szkodliwe egoizmy jednostek. O wiele skuteczniej działają mechanizmy ekonomiczne, które przez podział pracy i handel stwarzają sytuację tożsamości interesów jednostki i społeczeństwa. Utylitaryzm zapoczątkował ważną dla rodzącego się kapitalizmu dziedzinę wiedzy nazwaną przez Adama Smitha ekonomią polityczną. Te szczegółowe rozważania prowadziły do fundamentalnego wniosku o zależności postępu moralnego od racjonalizacji społeczeństwa. Pogląd ten spotkał się jednak z krytyką, a idea zbudowania wielkiej cywilizacji rozumu pozostała jedynie ma-rzeniem optymistów. Zakwestionowano bowiem wartość samej cywilizacji.

Leave a Reply