Historyzm spod znaku treści współczesnych

Historyzm spod znaku treści współczesnych, narodowo-patriotycznych, w Polsce, podobnie jak na Zachodzie, skupiał wiele różnych typów artyzmu i artystycznej działalności. Szczególnie uderzająca jest ta różnorodność stylowa w malarstwie, gdzie obok obrazów i popularnej grafiki ilustrującej wydarzenia historyczne istnieje nurt fantastyczno-symbolicz- nej i wizyjnej interpretacji dziejów. Pierwszy rodzaj twórczości realizuje zadania dokumentalne i dydaktyczne. Serie obrazów lub rycin pełnią funkcję popularnej historii – „malowanych dziejów” lub reportażu z aktualnych wydarzeń. Najczęstsze tematy plastyki tego rodzaju to: batalistyka związana z wielką przeszłością narodową i z epopeją napoleońską – wzorem malarzy francuskich Józefa Verneta i Teodora Géricault – a także z wypadkami powstańczymi (Suchodolski, Orłowski, Michałowski, Piwarski) oraz cykle „heroiczne” i „martyrologiczne”, poświęcone bohaterom i męczennikom sprawy narodowej. Najczęściej powracają tu postacie księcia Józefa Poniatowskiego i Kościuszki oraz słynnych spiskowców – Szymona Konarskiego i Karola Levittoux. Oprócz zagadnień formy i poziomu artystycznego różnią się te kompozycje malarskie sposobem interpretacji historii. Najczęściej zwracają się ku jednostce, jej udziałowi w dziejach, odpowiedzialności za tworzoną historię (Napoleon w twórczości Piotra Michałowskiego, Portret Generała Dembińskiego Henryka Rodakowskiego), ale także ku zbiorowym wysiłkom narodu, w których piękno czynu zbrojnego sąsiaduje z gorzką refleksją samotności i daremnej ofierze walczących (Somosierra Michałowskiego). Historia staje się więc w malarstwie romantycznym źródłem patosu dostarcza egzemplifikacji politycznej i moralnej. Drugi kierunek romantycznego historyzmu, uniwersalistyczny, nastawiony na różnorodność stylów w przeszłości sztuki europejskiej, szczególnie uwidocznił się w architekturze romantycznej. Architektura ta – po okresie odkrycia i rehabilitacji estetycznej gotyku, uznanego przez wiele krajów za sztukę rodzimą i dodatkowo cenionego przez romantyków za specyficzną „dziką” i „barbarzyńską” urodę form (Gothic revival w Anglii, w Polsce nurt neogotycki w twórczości Piotra Aignera) – w połowie XIX wieku stanie się wyraźnie eklektyczna (zestawianie wielu form różnych stylowo w jednej budowli) i historyzująca. Architektura polska w tym okresie niechętnie akceptuje zachodnie mody, zostając przy klasycyzmie związanym z monumentalną rozbudową założeń miejskich i budownictwem użyteczności publicznej (Antoni Corazzi) oraz z „małą” tradycjonalistyczną architekturą dworku szlacheckiego.

Leave a Reply