Anglia po okresie elżbietańskim

Jednym z powodów niechęci, z jaką wspominano czasy baroku polskiego, a raczej cały wiek XVII (dotyczy to zwłaszcza naszych historyków okresu porozbiorowego), było przekonanie, iż właśnie w owych czasach nastąpiło ogólne zepsucie wszystkich narodowych instytucji i nieodwracalne wprowadzenie Rzeczypospolitej na fatalną drogę wiodącą ku katastrofie. Alegorią takiego rozumienia historii Polski stał się nadzwyczaj sugestywny i dramatyczny obraz Jana Matejki Kazanie Skargi, ukazujący wyraziście przeciwstawionych sobie: natchnionego proroka widzącego przyszłą zgubę oraz gnuśnych, bezmyślnych lub w najlepszym razie zmartwionych bezradnie słuchaczy, z niesympatycznym królem Zygmuntem III na pierwszym planie. Wiemy dzisiaj, że nie tylko nasi siedemnastowieczni przodkowie winni byli upadku Polski. Jednocześnie bowiem silne trudności wewnętrzne przeżywała większość państw i narodów kręgu śródziemnomorskiego. Europę Zachodnią (zwłaszcza Niemcy, a także Francję i Niderlandy) wyniszczyły materialnie i moralnie wojny społeczno-religijne prowadzone w XVI stuleciu. Głęboki kryzys gospodarczy i polityczny osłabił znacznie Hiszpanię (rządzoną od drugiej połowy XVI wieku przez hiszpańską linię dynastii habsburskiej) oraz imperium osmańskie (pomimo że Turcja wciąż była zagrożeniem dla państw Europy południowo-wschodniej, które stopniowo zagarniała).

Anglia po okresie elżbietańskim (1*558–1603) również weszła w burzliwy, chociaż owocny w przyszłym stuleciu, okres zasadniczych przeobrażeń wewnętrznych.

Leave a Reply